Wielu z Nas ma bardzo duży problem aby sukcesywnie, dzień po dniu pracować z pełnym zaangażowaniem. Wolimy wszystko zostawiać na koniec i na ostatnią chwilę dowozić projekt albo oddawać go z opóźnieniem. Jedna i druga sytuacja jest bardzo stresująca a mimo to powtarzamy ten schemat za każdym razem. Dlaczego tak trudno jest się zmotywować na dłuższym okresie czasu i oszczędzić sobie huśtawki emocjonalnej?

Też tak mam

Zacznijmy od tego, że sam tak mam, że bardzo trudno mi się zmusić do pewnych zadań czy prac. Nawet czytając ten artykuł miejcie świadomość, że na 90% zostanie umieszczony na blogu nie wcześniej niż kilka godzin przed publikacją, napisany dzień wcześniej. Dlaczego? Przecież mogę zrobić to z wyprzedzeniem i nic nie stoi na przeszkodzie aby to artykuł czekał na opublikowanie a nie był umieszczany na ostatnią chwilę. Jednak też jestem tylko człowiekiem i zawsze znajdą się ciekawsze zajęcia niż napisanie wpisu. W końcu to wymaga poświęcenia czasu, zmuszenia się do stworzenia zarysu wpisu, przelania myśli, poprawek, wybrania odpowiedniego zdjęcia, seo, korekta. Jest tego sporo i zajmuje niemało czasu, więc mając świadomość, że nie zajmie to 15 min jeszcze trudniej się do tej pracy zabrać.

Procesy myślowe

No dobrze, ale dlaczego tak mamy? Chyba najbardziej prozaicznym powodem jest lenistwo. Ale nie mówię tu o tym, że mi się nie chce, ale bardziej o tym, że nasz organizm stara się oszczędzać energię. Praca wymaga od Nas zużycia dużo energii. Im ciężej pracujemy, tym więcej jej zużywamy, co powoduje, że jesteśmy zmęczeni a My nie lubimy być zmęczeni. Do tego dochodzą niechęć do pracowania, nasz mózg woli relaksować się przy kolejnym odcinku serialu niż zapierdalać. Nie bójmy się tego sformułowania. Kiedy czujesz się szczęśliwszy? Przeglądając Facebooka czy rozwiązując problemy w pracy? Oczywiście w grę wchodzi wyłącznie pierwsza opcja. Do tego jeszcze dochodzi perspektywa czasu, jeśli wiemy, że pewne zadanie zajmie nam 2 dni a do jego zakończenia mamy jeszcze 5 to po co się za to brać i tak mija dzień po dniu i zaczynamy jak minął już ostatni dzwonek.

Dajemy radę 

W wielu przypadkach nie dość, że rozpoczynamy dużo za późno udaje się nam jednak dowieść projekt w wyznaczonym czasie. Dzieje się tak z dwóch powodów. Jak siedzimy na gorącym krześle i od tego zależy nasza przyszłość, to po prostu zapierdalamy ile sił, stresujemy się i wszystko wyprowadza nas z równowagi. Jednak dzięki tej mobilizacji udaje się kolejny. Mimo, że po tym krótkim czasie jesteśmy bardziej zmęczeni, niż byśmy rzetelnie pracowali przez tydzień powtarzamy ten schemat bez przerwy. Kolejnym bardzo ciekawym spostrzeżeniem jest to, że przeceniamy w krótkim czasie nasze możliwości, ale nie doceniamy naszych możliwości w długiej perspektywie. Zamiast regularnie małymi kroczkami realizować cele porzucamy je sądząc, że nic z tego nie będzie. Jednak to nie jest prawda. Ale My ludzie już tak mamy. Tylko wybitne jednostki mają na odwrót i trzeba ich powstrzymywać przed pracą, w innym przypadku za pracowaliby się na śmierć. Zresztą wielu z Nas słyszało takie przypadki jak młode osoby umierają na zawał a powodem było przepracowaniem.

Jak to zmienić 

Tak naprawdę nie ma prostej rady. Jeżeli ktoś Wam mówi, że jak coś, to na pewno Wam się uda – to kłamie. Każdy z Nas jest inny i na każdego działa coś innego. Dla jednej osoby motorem napędowym będzie rodzina i ich godne życie dla innej sam projekt, tworzenie nowych ciekawych rzeczy a jeszcze dla innych pieniądze. Jeżeli chcesz wiedzieć jak wygrać z samym sobą, zachęcam Cię do przeczytania “5  sposobów na wytrwaniu w postanowieniu”, “Wiesz jak wykorzystujesz swój czas?” oraz co trzeba zrobić zanim zmienisz swoje życie “5 kroków które musisz przejść zanim zmienisz swoje życie”. A Ty w jakim aspekcie musisz najbardziej popracować? Czy to jest silna wola i umiejętność w wytrwaniu do końca projektu, marnowanie czasu, a może nie umiesz przygotować się do wyzwań? Pamiętaj, że to Ty jesteś sterem i okrętem!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *