Mimo iż na przełomie roku wszyscy składamy sobie życzenia aby kolejny rok był szczęśliwy i lepszy od poprzedniego, to nikt nie jest w stanie przewidzieć co się wydarzy w następnych dwunastu miesiącach. W 2020 roku mieliśmy do czynienia z wybuchem globalnej pandemii, o której istnieniu podczas poprzedniego sylwestra spora część świata nie miała pojęcia. Na co dzień mało kto zastanawia się nad nowymi zagrożeniami i skupiamy się głównie nad bieżącymi czynnościami. Dlatego właśnie koronawirus był tak ogromnym zaskoczeniem i ciosem dla wszystkich. W takim razie co może nas zaskoczyć i dotknąć negatywnie w kolejnym roku? Jest kilka zjawisk i czyhających niebezpieczeństw, których zalążek można już zaobserwować w społeczeństwie i gospodarce. Sprawdźmy zatem z czym możemy mieć trudności i problemy w najbliższym czasie.

Kryzys w gospodarce i biznesie

O kryzysie gospodarczym trąbi się już od wielu lat. Ekonomiści starają się przewidzieć jak wielki kryzys nastąpi i kiedy będzie miał miejsce. Wiele wskazuje na to, że najpoważniejsze jego efekty będą miały miejsce właśnie w kolejnym roku. Powodów jest kilka. Po pierwsze nasilać się będą skutki pandemii. Głównie dlatego że skończą się rządowe pieniądze na ratowanie firm i nastąpi weryfikacja. Te firmy które będą miały spore problemy, rozpoczną restrukturyzację i masowe zwolnienia. Już teraz takie branże jak turystyka, gastronomia, hotelarstwo i masowe wydarzenia mają ogromne trudności. Firmy z tych dziedzin już ogłaszają upadłość. Za moment do tego grona dołączą kolejny i zrobi się naprawdę gorąco. 

Gospodarka i biznes to zespół naczyń powiązanych. Gdy jedna branża ma problemy, za moment może je mieć kolejna. Efekt domina zaczyna działać na coraz większą skalę. Po drugie, nadal będziemy borykać się z obostrzeniami i lockdownami. Pandemia nie ustanie nagle z nowym rokiem i będzie trzeba podejmować kolejne wysiłki aby ją zwalczyć. Zastosowanie szczepionki to dopiero jeden z kroków. Jednak co stanie się, gdy będziemy mieli do czynienia z kolejnymi mutacjami wirusa lub gdy pojawią się zupełnie nowy dotychczas nieznany, tak jak niedawno COVID-19? Czy firmy wytrzymają kolejny rok strat i niepewności? Może być niezwykle trudno i krajobraz gospodarki może wyglądać w 2021 jak pogorzelisko.

Zły stan zdrowia psychicznego ludzi 

Zamknięcie ludzi w domach (praca zdalna, kwarantanna lub izolacja) spowodowało, że wiele osób boryka się z problemami psychicznymi. Jesteśmy istotami które dobrze funkcjonują poprzez interakcję z innymi, dlatego dla wielu nowa rzeczywistość jest niezwykle trudna. Brak wydarzeń kulturalnych, otwartych restauracji, kin lub basenów i siłowni ma swoje przełożenie na kondycję psychiczną i fizyczną sporej części społeczeństwa. Jeśli ludzie nie mogą wychodzić z domu, to najczęściej wybierają oglądanie seriali i filmów, przeglądanie Facebooka, Instagrama czy też YouTube’a. Tego typu rozrywki szybko zabijają nudę i powodują, że czas płynie szybciej. Jednak powodują też negatywne skutki. Uzależnienie od Internetu i nieustanne dawkowanie sobie przyjemności w postaci nowych informacji. Szczególnie narażone są młode osoby, które nie potrafią się oderwać od pętli dopaminowej. Prowadzi to do rozleniwienia, permanentnego zmęczenia i życia wyłącznie wirtualnym światem. Już teraz na ulicach miast można zaobserwować osoby które nie rozstają się ze swoim smartfonem i idąc ulicą ich wzrok skupiony jest na ekranie telefonu. Powstało już nawet określenie “smombie” – czyli smartfonowe zombie. Jest to osoba która idzie ulicą i nie zwraca uwagi na nic poza swoim smartfonem. Prowadzi to do wielu wypadków komunikacyjnych na drogach i chodnikach. W wielkich miastach jest to ogromny problem. Powstają już nawet specjalne ścieżki wyłącznie dla osób idących i patrzących w telefon. Duże metropolie wprowadzają nawet mandaty za używanie tego typu urządzeń podczas spaceru. Podobnie jak za robienie selfie w wielu turystycznych miejscach. Zdrowie psychiczne będzie w nadchodzących latach zdecydowanie jednym z najcenniejszych zasobów. Warto o nie zadbać z należytą starannością. 

Nowe podatki i decyzje polityków

W naszym kraju od nowego roku będą obowiązywać nowe podatki: opłata mocowa w rachunku za prąd, opłata OZE, podatek handlowy, podatek cukrowy, tzw. Estoński CIT, CIT od spółek komandytowych, wyższy podatek od nieruchomości, wyższy podatek od posiadania psa, wyższa opłata za wywóz śmieci, opłata uzdrowiskowa. Sporo wyższych i nowo wprowadzonych podatków jak na jeden rok. Politycy sięgają coraz częściej i głębiej do kieszeni podatników. W ten sposób chcą zasypać dziurę budżetową spowodowaną przez pandemię. Jednak głównym problemem braku pieniędzy w kasie państwa jest nieodpowiedzialność rządzących. Rozrzutność i kupowanie głosów wyborców są tutaj niezaprzeczalnymi powodami dla którego w budżecie naszego kraju brakuje pieniędzy. Strach pomyśleć do czego posuną się w kolejnych miesiącach i latach, byle tylko zabrać obywatelom jeszcze więcej pieniędzy. Zamiast dobrze gospodarować pieniędzmi ludzi, wyrzucają  je w błoto lub podejmują nieodpowiedzialne decyzje, które doprowadzają do uszczuplenia zasobów w kasie państwa. Niestety w ostateczności za wszystko musi zapłacić szary Kowalski, mimo iż nie zawinił w żaden sposób. Chyba że oddając głos w wyborach na niewłaściwą partię która teraz go okrada. 

Podsumowanie

Zagrożenie ze strony koronawirusa i złe decyzje polityków mogą wywołać ogromne kryzysy na całym świecie. Obecnie trudno patrzeć z optymizmem na kolejne miesiące i lata. Warto mieć jednak świadomość z czym możemy mieć do czynienia. Być może uda się czegoś uniknąć lub zniwelować skutki i łagodniej przejść przez niejedno zawirowanie. Z pewnością jeszcze czeka nas wiele trudności i problemów na skalę światową. Warto mieć w pamięci poprzednie zagrożenia i wyciągać z nich wnioski, tak aby przygotować się na kolejne. Wszystkiego nie można przewidzieć, ale można nie popełniać notorycznie tych samych błędów. Dzięki temu można uniknąć wielu nieprzyjemnych zdarzeń. 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *