Trafne opisywanie rzeczywistości jest jedną z największych zalet stylu pisarskiego jaki prezentuje Dorota Masłowska. Z szarego obrazu naszego kraju potrafi wydobyć najlepsze smaczki i opisać je w zachwycający i ujmujący sposób. W jej stylu jest mnóstwo zadziorności, romantyzmu, przyziemności i spostrzeżeń, na które często sami możemy nie wpaść. W swojej najnowszej książce “Mam tak samo jak ty” – na którą składają się felietony publikowane w latach 2020-2022, autorka prezentuje opis Warszawy, która ukrywa w sobie kontrasty życia swoich mieszkańców i barwne skrajności swojego uroku.

Wyeksponowanie różnorodności

To co bije po oczach, czytając najnowszą książkę Doroty Masłowskiej, to mnogość interpretowania codzienności z perspektywy mieszkanki Warszawy. Inspirację do swoich tekstów pisarka czerpała z przyziemnych i codziennych wydarzeń jakich była świadkiem. Czasami nawet przejażdżka autobusem miejskich dostarczyła wystarczającego powodu do napisania felietonu i zwinnego skomentowania sytuacji jakiej była świadkiem. Wydawać by się mogło, że codzienność w pandemii będzie nudna jak flaki z olejem, jednak nie w oczach i tekstach Doroty Masłowskiej – tutaj mamy całą paletę barw zawartą w słowach i niezwykłych opisach otaczającego ją świata.

Atrybuty przyziemności

Każdy czytelnik znajdzie w książce cząstkę swojego życia, niezależnie od tego gdzie mieszka. Przecież każdy gdzieś robi zakupy i przechadza się po takich sklepach jak ikea, żabka czy lidl. Masłowska dosadnie tłumaczy meandry funkcjonowania w Polsce i z jakich atrybutów składa się nasza codzienność. Jest ona z jednej strony smutna i szara a z drugiej pstrokata i wręcz abstrakcyjna. Taka jest również nasza stolica. I właśnie to miasto w ujęciu autorki jest Dubajem północy, ze swoimi wadami i zaletami. 

Pandemiczne klisze

Na treść felietonów w książce “Mam tak samo jak ty” składają się w dużej mierze przeżycia z okresu pandemii koronawirusa. Smutek, obojętność, strach i stan zawieszenia były wszechobecne i te emocje są wyczuwalne w treści przygotowanych felietonów. Nikt nie wiedział co się może wydarzyć i praktycznie każdy czuł bezradność. To również klimat napisanych przez autorkę tekstów. Czuć w nich jednocześnie pustkę, nostalgię, ale i charakterystyczny dla Doroty Masłowskiej humor pomieszany z ironią i sarkazmem. Swoimi słowami uelastycznia i nadaje kształt naszemu otoczeniu i nazywa je w charakterystyczny dla siebie sposób. Dzięki czemu możemy wczuć się w opisy rzeczywistości, jakiej sami jesteśmy świadomi. 

Podsumowanie

Najnowsza książka Doroty Masłowskiej jest zapisem dwóch lat obserwowania Warszawy i wyciągania na światło dzienne celnych spostrzeżeń z jej życia. Autorka relacjonuje dla nas życie z ulicy, roweru i autobusu. Dodając do swojej obserwacji własne nietuzinkowe przemyślenia, jakie nadają uroku temu co spotyka nas w codziennych i przyziemnych sytuacjach. Książka jest obowiązkową lekturą dla fanów autorki, wyszukanego humoru i trafnego opisywania rzeczywistości, mimo iż samo życie nie dostarcza nam wielu powodów do śmiechu i pozytywnej refleksji. 

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *