Jeżeli aplikujesz o etat w wybranej firmie, to po pozytywnej decyzji będziesz jej pracownikiem. Jeżeli kandydat na posła w wyborach zostanie wybrany, to czyim jest pracownikiem? No właśnie, służy ludziom i dla nich pracuje. Mam jednak wrażenie, że obecnie rządzący zachowują się zupełnie przeciwnie. Traktują obywateli jak swoim służących i decydują jak mają żyć i co robić. Próbują sterować wszystkimi na swoją modłę aby każdy tańczył tak jak mu się zagra. Magiczne trio 3xP – Prezydent, Premier i Prezes – bawią się naszym kosztem i obiecując cuda na kiju, próbują doczłapać się w swojej kampanii i kolejnych wyborach do władzy za wszelką cenę. Czas z tym skończyć i odebrać mandaty tym którzy zawiedli i nie zdali egzaminu w zarządzaniu naszym krajem. Obecna sytuacje z epidemią koronawirusa dobitnie pokazała, że partia rządząca nie ma pojęcia co robi i błądzi we mgle – tej mgle. 

Opieszałość

Prawdopodobnie jeszcze nigdy w historii sprawujący najwyższe urzędy w naszym kraju politycy nie zachowywali się tak opieszale. Spoglądają na nas z góry nakazując robienie pewnych rzeczy, do których sami się nie stosują. Wybuchają kolejne afery, jak ta z maseczkami i Ministrem Zdrowia – który miał być ostoją i źródłem oparcia i zaufania – niestety zawiódł. Górę wzięła spolegliwość wobec osób mających większą siłę nacisku, obiecane pieniądze i zaszczyty – o których istnieniu pewnie dowiemy się w przyszłości. Szkoda, ponieważ ze świecą szukać w partii rządzącej osoby godnej zaufania i chroniącej swoich obywateli. 

Obiecanki cacanki

Prezydent rapuje o wspieraniu służby zdrowia – szczyt absurdu i hipokryzji. Zamiast wspierać rządową telewizję kwotą 2 mld złotych – w celu toczenia ideologicznej wojny – powinien się sprzeciwić absurdalnym pomysłom i przekazać te pieniądze na ratowanie ludzkiego życia. Niestety pazerność na władzę wzięła górę. Bycie marionetką wyraźnie jest mu na rękę. Codziennie absurd goni absurd. Rząd chwali się ratowaniem miejsc pracy i przedsiębiorstw – jednak prawdziwe skutki pandemii odczujemy dopiero za kilka miesięcy. Przyjdzie kryzys i zostaną odkryte karty. Lecz Premier chyba nie dostrzega powagi sytuacji. W tak trudnym dla wszystkich momencie myśli o wakacjach dla ludzi, aby przekazać im bony na urlopowy wyjazd. Gdzie tutaj logika? Mnóstwo firm walczy o przetrwanie, a politycy troszczą się o wakacje dla obywateli. To wszystko wymknęło się już spod kontroli. Czy leci z nami pilot?

Czarna karta historii

Rządy PiS to czarna karta w historii Polski. Rozdawnictwo pieniędzy przedsiębiorców i pracowników firm, których za pośrednictwem policji rząd pacyfikuje na manifestacjach. Na których ludzie walczą o swoje firmy i życiowy dorobek. Posiadanie i zachowanie władzy tak zaślepiło już polityków, że doznali schizofrenii. W obłąkańczym szale nie cofną się przed użyciem siły wobec ludzi którzy ich wybrali – jak się okazuje błędnie. Miejmy nadzieję że niebawem nadejdą lepsze czasy z właściwymi ludźmi na czele naszego kraju. 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *