16 maja miał premierę kolejny film o pedofilii braci Sekielskich “Zabawa w chowanego”. Rok temu zobaczyliśmy “Nie mów nikomu”. Czy w tym czasie nastąpiły zmiany? Czy ktoś pomaga poszkodowanym, a zwyrodnialcy są karani? Czy organy ścigania stanęły na wysokości zadania? I czy w końcu media i społeczeństwo chce zmian w tej kwestii?

Państwo znieczulicy!

Zacznę od tego, że i my jako blogerzy zawiedliśmy. Pojawił się na łamach naszego bloga tylko jeden wpis wywołany frustracją, po czym zapomnieliśmy o tym problemie. Kolejny film Sekielskich przypomina nam o tej trudnej sprawie. Biję się w pierś i widzę, że tylko poszkodowani pamiętają i czekają na reakcję. Nie tylko politycy zawiedli, ale my jako całe społeczeństwo. Duża część z Polaków przystępuje do spowiedzi. Spowiadają się pedofilom z niewspółmiernie lekkich grzechów i nie otrzymują rozgrzeszenia – bądź dotkliwą pokutę. Czy chcemy spowiadać się takim ludziom?? A media zarobiły co miały zarobić i przeniosły się na inne bardziej poczytne materiały, na których znowu zarabiają.

Porażka Państwa

Jak się dowiadujemy z dokumentu Sekielskich, powstał pewny pakt między prokuraturą a kościołem. Celowo nazywam ten dokument paktem, bo jak nazwać to inaczej. Jeżeli chcecie poczytać więcej o tej sprawie, odsyłam Was do artykułu RMF FM. Mnie jednak ten fakt najbardziej bulwersuje. Jak Państwo polskie mogło wejść w taką “umowę? Aby prokuratura odzyskała twarz pozostaje jej jedna droga – wejść z buta i wyczyścić sprawę bez proszenia książąt kościoła o zgodę i czekając, aż stolica apostolska łaskawie zgodzi się na działania. Nikt w naszym Państwie nie powinien bezkarnie krzywdzić. A jak widzimy już w drugim obrazie braci, pozwala sobie na to instytucja kościoła.

Dobro kościoła

Dodatkowo nie mogę pojąć, dlaczego sam kościół nie chce wyczyścić sprawy. Swoim zachowaniem naraża niewinnych księży. To oni są na pierwszej linii frontu, nie biskupi i nie kardynałowie – tylko księża wikary i proboszczowie. Oni będą pokutować za niewielki, mam nadzieję wycinek patologii kościelnej. Jednak sytuacja jest oburzająca. Ksiądz w sądzie zeznaje, że tylko trzech księży odbywa karę za pedofilię, a same dokumenty pokazują nam kilkudziesięciu, którzy przyznają się do winy i w spokoju żyją daleko od krat więziennych. Ukrywają, manipulują, pomagają i mają czelność podnosić taki argument. Prokuratura z każdym innym pedofilem się nie cacka, wyciąga z domów i zamyka w sądzie przy najmniejszym dowodzie przestępstwa. A tutaj mamy sprawy, które toczą się latami, a ksiądz dalej na wolności pełni posługę kapłańską. Sytuacja nie do pomyślenia.

Wybory prezydenckie

Muszę wam szczerze powiedzieć, że po obejrzeniu dokumentu bardzo długo się zastanawiałem czy mam prawo zabrać głos w tej sprawie, tym bardziej jak już pisałem powyżej, też nie wywiązaliśmy się z obowiązku śledzenia i informowania o sprawie. Jednak jesteśmy w okresie wyborczym. Rok temu również byliśmy i wtedy był to temat numer jeden w polityce i przestrzeni publicznej. Dziesiątki niespełnionych obietnic oraz komisja widmo. A dziś mija pięć dni od premiery “Zabawa w chowanego” i nikt nie zająknął się tym obrazem. Już nikogo sprawa nie obchodzi, a tymczasem kolejne dzieci są molestowane i gwałcone. Mamy trudny okres, zmagamy się problemami zdrowotnymi (pandemia koronawirusa) i  gospodarczymi, jednak czy to zwalnia nas z obowiązku dbania o nasze dzieci?? Nie Sądzę!! Jeżeli możesz i się z Nami zgadzasz, udostępnij ten wpis w mediach społecznościowych. Być może trafi on do ludzi, którzy mogą pomóc bądź mają podejrzenie wobec kogoś i pod wpływem emocji zgłoszą sprawę na policją bądź prokuraturę. Mam jeszcze nadzieję, że obie te instytucje wezmą się za tą sprawę.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *