W miniony weekend wybrałem się na głośny film Todda Phillipsa “Joker”. Główną postać zagrał Joaquin Phoenix. Kreacja Arthura jest fenomenalna. Jestem kilka dni po obejrzeniu tego filmu i nie mogę przestać myśleć o tym, co zobaczyłem na ekranie oraz nie potrafię się zgodzić z częścią opinii krążących po Internecie. UWAGA SPOILERY!!!

Krótka historia

Arthur Fleck jest chory psychicznie. Stara się dostosować do społeczeństwa, jednak to ciągle go doświadcza. W pierwszych minutach filmu jesteśmy świadkami pobicia bohatera przez grupę dzieciaków. Później nie jest nic lepiej, Arthur jest wyszydzany przez kolegów w pracy, obrażany, opluwany, karcony scena za sceną. Przemoc w stosunku do jego osoby jest zarówno fizyczna i psychiczna. Mimo to stara się jak najlepiej opiekować chorą matką. Codziennie wstaję z łóżka i próbuje… próbuje jak każdy z Nas. Jednak On ma trudniej, nie radzi sobie sam ze sobą, społeczeństwo nie chce sobie radzić z takimi jak On… W końcu traci możliwość leczenie przez obcięcie fundusze.

Obraz Todda Phillipsa jest tak przerażający, ponieważ pokazuje przemianę człowieka przepełnionego bólem i wstrętem w Jokera – zabójcę i podżegacza zbrodni.

Błędne oceny filmu

Wiele osób pisze w sieci, że film jest niepoprawny – ponieważ uczy strachu przed osobami chorymi psychicznie. Pokazuje nam, że należy się ich bać, ponieważ są niezrównoważeni i nam zagrażają – co oczywiście nie jest prawdą – a sam obraz ma zgoła inny przekaz.

Proces przemiany Arthur jest długofalowy. Nie wstaje z kanapy i nie sięga po broń aby zacząć bezrefleksyjnie mordować. Pierwszą zbrodnię jaką popełnia jest w samoobronie. Trzech ważniaków zaczyna go brutalnie bić w kolejce miejskiej, aby ponownie nie dać się poniżyć, sięga po rozwiązanie ostateczne, za co później jest piętnowany. Media bezrefleksyjnie i bez rozpoznania sprawy – oskarżają o mord z zimną krwią. W obrazie jest wiele momentów gdzie można pomóc choremu psychicznie Arthurowi. 

Przerażające w tym filmie jest to, że społeczeństwo nie zauważa takich ludzi jak Arthur. Mają ich gdzieś, spychają na margines społeczeństwa. Człowiek przepełniony bólem, strachem, nienawiścią i odrzuceniem – w końcu pęka i wiemy jak to się kończy nie tylko z filmu Joker ale z życia. Codziennie słyszymy o strasznych zbrodniach popełnionych przez ludzi niewiele różniących się od Jokera. Niejednokrotnie każdy z Nas słyszał o zbrodniach popełnionych w szkołach. Większość z nich popełnia osoba, która była nielubiana, szykanowana, poniżana, obrzucana gównem i niezrozumiana przez wszystkich dookoła. Wraca przepełniona gniewem i strzela do wszystkich. 

Refleksją nad obrazem Todda Phillipsa powinno być zainteresowaniem się osobami, które mają problem z dostosowaniem się do życia w społeczeństwie. Zamiast szykanować, wyciągnijmy do Nich rękę i pomóżmy poczuć się im akceptowanym. Tak niewiele może zmienić ich postrzeganie świata.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *