Coraz głośniej słyszymy że lobby spirytusowe walczy o wyrównanie podatku akcyzy piwa z wódką. Przekonują rząd o dodatkowych wpływach sięgających nawet 12 mld zł przez najbliższe lata. Dodatkowo żalą się, że browary mogą reklamować własne produktu zawierające alkohol wieczornymi godzinami a przez całą dobę produkty bezalkoholowe. Skąd taki pomysł?

Spadające spożycie alkoholu

W Polsce panuje trend odchodzenia od alkoholi wysokoprocentowych. Doskonale widać to w danych GUS-u. Jak możemy z niego wyczytać, w Polsce spożycie alkoholu spada, natomiast piwa znacząco rośnie i oscyluje około 100l rocznie na osobę. Moim subiektywnym zdaniem dobrze że porzucamy mocne alkohole na rzecz słabych. Powoduje to mniej problemów ze zdrowiem oraz rzadsze uzależnienia.

Coraz niższe zyski

Dla firm sprzedających wódkę powyższe dane mają bardzo nieprzyjemne skutki. Mniejsze spożycie wódki czy innych destylatów powoduje zmniejszenie zysków – na co nie chcą pozwolić. Dalsze podwyżki cen ich produktów skończą się jeszcze mniejszą sprzedażą, dlatego próbują wpływać na decydentów polskich aby wyrównali wysokość akcyzy, co znacznie zwiększy ceny piwa i być może więcej osób sięgnie po mocny alkohol, ponieważ w porównaniu cen będzie bardziej ekonomicznie wypić 0,5 na osobę niż czteropak. 

Większy wpływ do budżetu państwa 

Obawiam się, że dla ekipy rządzącej perspektywa uzyskania około 12 mln zł. może okazać się tak kusząca, że zechcą skorzystać z tej możliwości. Rozdawnictwo kosztuje, a dziury finansowej nie da się w nieskończoność podnosić. Są to łatwe i szybkie pieniądze. Jak każdy z Was wie, w Polsce do rzadkości należą bezalkoholowe wesela czy chociażby grill. Grill bez piwa? Jak to?

Browary nie mają lobby 

Niestety lobby browarnicze jest dość słabe. Od bardzo dawna nie musiały martwić się o sprzedaż i podatki. Od wielu lat ich sprzedaż szybuje, a podatki są niskie. Jeszcze duże koncernowe browary stać na zapłacenie odpowiednim ludziom i walkę w najbliższej przyszłości – o tyle małe rzemieślnicze w ogóle o tym nie pomyślały. Być może tak szybko jak się rozwijał w Polsce rynek piw rzemieślniczych, po zmianach opłat akcyzy mogą bardzo szybko znaleźć się w bardzo złej sytuacji. Ich produkty są drogie z kilku powodów ,a będą jeszcze droższe. 

Nasze zdrowie

Patrząc na powyższe – co zrobi przeciętny polak? Przerzuci się na większe spożycie mocnych alkoholi, bo będzie bardziej ekonomicznie, ponieważ nie będzie zważał na własne zdrowie czy pozostanie przy bezpieczniejszym rozwiązaniu czyli dalej będzie wybierał piwo zamiast wódki? Pamiętajcie że ten wybór ma długofalowe skutki. Nadużywanie każdego rodzaju alkoholu szkodzi. Osobiście uważam, że lepiej wypić piwo niż wódkę. A co ty myślisz na ten temat? Podziel się w komentarzu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *