Bass Astral przygotował dla nas nowy album “Techno do miłości”. Prace nad tym projektem trwały aż dwa lata, dlatego byłem ciekaw, jak brzmi nowe dzieło tego twórcy. Już na wstępie muszę wam powiedzieć, że bardzo pozytywnie mnie ten album zaskoczył . Nie jestem fanem ciężkich elektronicznych brzmień, a tu miłe i bardzo ciekawe zaskoczenie.
Kilka słów o albumie
Krążek składa się z 13 utworów. Są one utrzymane w lekkim brzmieniu muzyki elektronicznej oraz alternatywnej. Na płycie usłyszycie gościnnie: Hania Rani, Gypsy, Sarka, Ericonne, DID, Palka, ULTRA, Erektion, Against the Grain, Lulu x Uaziuk, Tomek Tracz, Jakub Marcel, Leszek Zadymka czy Jose Pepe Kumba. Za oprawę graficzną odpowiedzialna jest Kasia Zagórska.
Kilka słów od autora
„Mimo iż chciałem zrobić wszystko sam, to zrozumiałem, że muzykę najbardziej kocham robić razem. Każda piosenka na tej płycie to inna relacja. I mimo, że będzie napisane, że to płyta solowa, to jest ona bardziej jak ekscentryczna orkiestra. Na swojej muzycznej drodze spotkałem wielu wspaniałych ludzi. Z niektórymi mówiliśmy sobie na melanżach “zrobimy coś, wierzę”, innych podziwiałem na scenie i marzyłem, żeby razem coś nagrać. Z jednymi pisałem jedynie na internetowym komunikatorze, z drugimi kradłem konie, z trzecimi medytowałem, z czwartymi piłem, z piątymi tańczyłem, z szóstymi gadałem po nocach, a siódmych sobie wymyśliłem. To płyta o miłości, miłości do kobiety, do tych ludzi, oraz do tych, którzy będą tego słuchać. Na ‘Techno do miłości’ zaśpiewali i zagrali znajomi i przyjaciele napotkani przez wszystkie 6 lat życia Bass Astral”
Utwory
Krążek rozpoczyna utwór Before I Died zagrany z Ericonne i jest genialnym otwarciem. Pierwsze minuty utworu nie zdradzają jakie brzmienia będą dominowały na płycie. Utwór rozpoczyna się lekko i bardzo przyjemnie, a następnie przechodzi w cięższą “techniczną” nutę. Kolejny utwór “Samotność w klubie disco” zabiera nas w lekką, ale bardzo przyjemną podróż muzyczną, słucha się tego kawałku naprawdę przyjemnie. Te dwa utwory definiują nam tak naprawdę to, co otrzymamy w dalszej części krążka. Utwór “Fryderyk Chopin” zaskakuje fantastycznym połączeniem z muzyką klasyczną. Fortepian w tym utworze jest cudowny. Przeplatane są tu bardzo różne style muzyczne, a ich łączny kiem jest techno najwyższej klasy, bez zbędnego “upppcc”. Na albumie znajduje się również kilka utworów bez ścieżki wokalnej, pozwalających nam na całkowite odprężenie i zanurzenie w świat dźwięków.
Podsumowanie
Bass Astral przygotował dla nas naprawdę soliną muzykę, a samego albumu słucha się naprawdę przyjemnie. Mam już kilka odsłuchań całości i jeszcze mam ochotę posłuchać wielu utworów z płyty – co rzadko się zdarza. Krążek “Techno do miłości” jest wart uwagi. Jeżeli chcecie sprawdzić ją sami to zostawiam link do sklepu tutaj.




