Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Panem Andrzejem Załuckim – specjalistą od przywództwa, współzałożycielem polskiej spółki Billion Dollar Enterprises – która wydała książkę “Umysł Miliardera”, współpracownikiem Michała Sołowowa, certyfikowanym mówcą, a także współzałożycielem „The John Maxwell Team Poland”.

Przyczynił się Pan znacząco do powstania książki “Umysł Miliardera”. Jakie było największe wyzwanie na etapie przygotowywania publikacji?

Podczas przedpremiery światowego bestselera „The Billion Dollar Secret” w Londynie, w maju 2019 roku, Rafael Badziag, autor książki wręczył mi medal z napisem „Wizjoner”. Otrzymały go osoby, które jako pierwsze uwierzyły w ten niesamowicie nierealny pomysł przeprowadzenia bezpośrednich wywiadów z 20 dolarowymi miliarderami ze wszystkich kontynentów i napisania książki w ciągu dwóch lat. Dlaczego nierealny? Spotkać takiego miliardera z listy najbogatszych ludzi świata magazynu „Forbes” jest tak prawdopodobne, jak wygranie szóstki w totolotka. Oprócz tego Rafael miał bardzo utrudnione zadanie w przedarciu się do miliarderów, gdyż pytany przez asystentów o to, ile już książek sprzedał, zgodnie z prawdą odpowiadał, że jeszcze żadnej, gdyż żadnej nie napisał. Więc dla doradców biznesmenów nie był zbyt wiarygodnym człowiekiem, któremu warto poświęcić czas.

I właśnie w Londynie dowiedziałem się, że byłem pierwszą osobą, która nie tylko uwierzyła w ten projekt, ale też spowodowała, iż doszło do wywiadu z pierwszym miliarderem, wówczas jednym z trzech w Polsce, Michałem Sołowowem, moim szefem. To ułatwiło kolejne rozmowy z miliarderami. Rafael miał argument – przeprowadził już jeden wywiad.

Co w Pana opinii było najważniejsze w postawie Rafaela, że doszło do spotkania z Michałem Sołowowem i powstania książki o dolarowych miliarderach?

Dla Rafaela nie ma rzeczy niemożliwych. Udowadniał to sobie i innym podejmując się ekstremalnych przedsięwzięć. Mimo, że nie był specjalnie wysportowany postanowił biegać ultra maratony i uczyć się tego od najlepszych. Nie dał za wygraną, gdy mistrzowie odmawiali mu nauczania biegania w tak trudnych warunkach. Dopiął swego, a największym sukcesem był ultra maraton 111 kilometrów po piaskach Sahary.

Ten hart ducha wykorzystał, gdy postanowił uczyć się biznesu od najlepszych przedsiębiorców świata w celu przekazanie tej wiedzy innym. Nikt nigdy tego nie dokonał.

Czyli odpowiadając w skrócie na pytanie: to niesamowita konsekwencja Rafaela w realizacji wytyczonego celu, determinacja, chęć udowodnienia, że wszystko jest możliwe, jeżeli bardzo tego chcemy. On nie dopuszcza możliwości przegranej.

Czy miał Pan wpływ na dobór bohaterów książki?

Absolutnie nie. To nie był mój pomysł i nie moja książka. Rafael, gdy przyjeżdżał do Polski zapraszał mnie na kawę i tam rozmawialiśmy o jego postępach, ale także o rozwoju osobistym i znaczeniu uczenia się od najlepszych. Był, i nadal jest, moim mentorem w tym obszarze.

Czy przyczynił się Pan do skontaktowania z którymś z miliarderów, którzy udzielili wywiadu?

Tak jak wspomniałem wcześniej byłem osobą, która umożliwiła Rafaelowi start tego projektu dzięki doprowadzeniu do rozmowy z Michałem Sołowowem. Człowiekiem, który niechętnie udziela wywiadów. Szukałem różnych argumentów, żeby przekonać swojego szefa i cieszę się, że doprowadziłem do tego spotkania, które ułatwiło Rafaelowi dotarcie do następnych miliarderów.

Jaka jest według Pana najważniejsza lekcja głoszona przez dowolnego miliardera?

Nie ma jednej lekcji. Każdy z nich ma swoje doświadczenia, a Rafael potrafił zgromadzić je, wyciągnąć wnioski i ułożyć z tego 20 uniwersalnych zasad niezależnych od regionu świata, systemu gospodarczego, rynku, mentalności przedsiębiorców i klientów. Potem każdy czytelnik wybiera te lekcje, które jemu są potrzebne najbardziej i zapamiętuje je na swój sposób.

Czy znając te wszystkie historie, blaski i cienie bycia tak bogatym, Pan również chciałbym posiadać tak wielkie firmy i stać się miliarderem?

Ha, ha, ha. W moim wieku nie rozpoczyna się drogi po miliardy. Ale żaden z bohaterów książki nie zaczynał biznesu z myślą o zostaniu miliarderem. Każdy chciał robić rzeczy wielkie i takie robił i nadal robi. Majątek rósł w miarę pokonywania kolejnych wyzwań.

Ja w różnych firmach byłem po stronie wydawania pieniędzy, a nie po stronie bezpośredniego zarabiania, będąc redaktorem naczelnym trzech dzienników (ostatni to „Życie Warszawy”), PR-wcem, marketingowcem, a potem prezesem fundacji. To oczywiście przekłada się na końcowy wynik, ale nie widać tak wyraźnie jak np. w sprzedaży usług czy produktów.

Teraz chcę przekazywać wiedzę i doświadczenia, szczególnie w zakresie przywództwa, zdobyte przez wiele lat swojej pracy na różnych stanowiskach kierowniczych u najlepszego polskiego przedsiębiorcy, Michała Sołowowa i w oparciu o bezpośrednią wiedzę nabytą przez Rafaela obcującego na co dzień z innymi miliarderami.

Czego Pan nie zazdrości bohaterom książki “Umysł Miliardera”?

Nie powiedzieliśmy wcześniej, że „Umysł Miliardera” to polskie tłumaczenie „The Billion Dollar Secret” przygotowane poza londyńskim wydawnictwem, które przetłumaczyło i wydało tę książkę w wielu językach. Jedynie w Polsce, dzięki sentymentowi Rafaela, robi to nasza niezależna od Londynu spółka. Utworzyliśmy więcej, markę „Umysł Miliardera”. Organizujemy konferencje, warsztaty, spotkania, mastermindy.

Pojęcie zazdrości jest mi zupełnie obce, także dzięki rozwojowi osobistemu. Życzę sukcesów wszystkim, którzy tego pragną i nie analizuję ich trudu oraz poświęceń, jakie muszą ponosić w związku z ich osiąganiem.

Czy planowana jest kontynuacja książki i poznamy kolejnych najbogatszych ludzi na świecie?

Tak, oczywiście. Rafael, który zebrał dużo materiału, a także poznał kolejnych przedsiębiorców ze światowej listy „Forbesa” przygotowuje książkę „Strategie Miliarderów”. W międzyczasie, w naszej serii „Biblioteka Miliarderów” wydaliśmy w ubiegłym roku książkę „Rusz się!”, moskiewskiego miliardera, Igora Rybakova. Jeszcze nie chcę zdradzać kolejnego autora i tytułu, ale już podpisaliśmy umowę z kolejnym miliarderem, tym razem z Ameryki. Ta książka, jako trzecia w naszej „Bibliotece”, ukaże się w tym roku.

Proszę opowiedzieć nad czym obecnie Pan się skupia i pracuje poza wydawaniem książek z Rafaelem Badziagiem?

W ramach naszych działań edukacyjnych – przekazywania wiedzy od najlepszych przedsiębiorców świata naszym biznesmenom – w maju organizujemy dla kilkunastu osób bezpośrednie spotkanie i rozmowy z Rafaelem. We wrześniu poprowadzę czwartą edycję Intensywnych Warsztatów Online, a w listopadzie szykujemy czwartą, coroczną konferencję, połączoną z wydaniem kolejnej książki. Oprócz tych działań nadal społecznie pełnię funkcję prezesa zarządu Fundacji „Fabryki Marzeń”, założonej przez Karolinę Sołowow. Prowadzę także działania na rzecz rozwoju osobistego młodzieży w ramach szkoleń Global Youth Initiative oraz iLead jako trener John Maxwell Team, jego polskiego oddziału, którego jestem współzałożycielem i certyfikowanym w Orlando trenerem i mówcą JMT.

Jakie są według Pana największe wyzwania związane z biznesem i wydawaniem książek?

Największym naszym wyzwaniem jest dotarcie do maksymalnej liczby osób biznesu i przekonanie ich, że warto się uczyć od tych przedsiębiorców, którzy mają największe osiągnięcia na świecie w dziedzinie gospodarczej. Lepiej czas poświęcony na rozwój i naukę wykorzystać na trening wywodzący się z wiedzy i doświadczeń najlepszych trenerów ekstraklasy światowej. A dzięki Rafaelowi mamy taką wiedzę.

Na koniec proszę podzielić się najlepsza lekcją biznesową jaką Pan otrzymał w życiu i od kogo?

Lekcje biznesowe, pośrednio lub bezpośrednio, pobierałem od najlepszego polskiego przedsiębiorcy, Michała Sołowowa. Na kierowniczych stanowiskach pracowałem w jego firmach ponad ćwierć wieku. Największa nauka, która przekazuję młodzieży, a która i mnie pomogła w odnalezieniu nowej misji w życiu to: Nie poddawaj się i konsekwentnie realizuj swoje marzenia. To nie tylko słowa, ale także sposób postępowania mojego nauczyciela.

Dziękujemy za inspirujący i wartościowy wywiad oraz podzielenie się swoją wiedzą. Życzymy kolejnych sukcesów w życiu zawodowym i prywatnym. 

Więcej informacji o działalności Pana Andrzeja Załuckiego znajdziecie pod adresem: https://andrzejzalucki.pl/

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *