Oglądasz z zaciekawieniem interesujący film w telewizji (teraz to nawet na You Tube lub w serwisie streamingowym)  i nagle pojawia się to, na co nie mogłeś się doczekać – blok reklamowy. Jest święty Graal kinomaniaków. Przeciętnie film trwa 90 minut, gdy jest przerywany reklamami najczęściej 180 minut. Próżno szukać w tych spotach czegoś wartościowego. Najczęściej otrzymasz informacje – jaki zabrać kredyt na rzeczy o których wcześniej nie myślałeś. Przyjrzyjmy się zatem – jakie potrzeby kreują media w naszym społeczeństwie i jak wpływają na nas wszystkich.

Wspaniałe życie tu i teraz

Zbliżają się wakacje a Ty masz debet na koncie? Nic prostszego – weź pożyczkę! Chcesz mieć nowe meble i nowocześnie urządzone wnętrze mieszkania? Wystarczy tylko, że zadzwonisz do Vivusa lub Providenta a po tygodniu będziesz miał upragniony wystrój – niczym w programie “Nasz nowy dom”. Wykonaj telefon – raz, ciach, przerwa na reklamę i gotowe! Jest pięknie i cudownie, można nacieszyć oczy nowymi meblami i wspaniałymi gadżetami. Firmy udzielające pożyczek już zacierają ręce na udzielanie pożyczek z wysokim oprocentowaniem. Najlepiej korzystać z chwilówek – to jest produkt na miarę naszych czasów i zapotrzebowania. Nie ma nic wspanialszego niż zaciągnięcie 1000 zł pożyczki i oddanie 1300 zł po miesiącu (przybliżona kwota na którą składają się takie elementy jak: odsetki, koszty  ubezpieczenia, koszty pozaodsetkowe, wizyty domowe). Nie dajcie się nabrać na darmowe pożyczki – czyli oddajesz ile pożyczyłeś. Tak to nie działa – w końcu na czym by te firmy zarabiały. Dwa razy przemyśl zanim skorzystasz z takiego rozwiązania. 

Promocja chwilówek i kredytów

Biznes oparty na pożyczaniu pieniędzy jest niezwykle rentowny. W końcu komu nie brakuje pieniędzy?. Ciężko się czeka na wypłatę – nie mówiąc już zapracowaniu sobie na wynagrodzenie i ruszenie głową – jak zwiększyć wpływy na konto? Natychmiastowa gratyfikacja jest promowana na każdym kroku przez media. Wspaniałe życie tu i teraz – po co czekać pół roku albo i dłużej – żyje się tylko raz i może być tak cudownie. Zamiast pojechać na wakacje do Turcji za 1500 zł to warto rzucić się na Malediwy za 8000 zł za osobę. Pomyśl tylko jak zaimponujesz znajomy i jakie fotki wrzucisz na Instagrama i Facebooka. Niech znajomych krew zalewa jak się świetnie bawiłeś i jakie miałeś widoki. W końcu nie każdy może dostąpić zaszczytu stąpania po takich rajskich wyspach. Pozostali muszą zadowolić się Turcją, Grecją albo w ostateczności plażą w Kołobrzegu.

Kubeł zimnej wody na głowę

Powrót z wakacji, mieszkanie umeblowane, samochód kupiony – jest cudownie. Po kilku tygodniach fascynacji wszystko i tak powszednieje, teraz pytanie co dalej. Hmm… będzie trzeba spłacić pieniądze, które już zostały wydane. Po cudownych chwilach przychodzi czas oddania tego co zostało zaciągnięte w banku lub firmie udzielającej pożyczki. Nie będzie to przyjemne, w końcu musimy zwrócić ogromne sumy oraz dodatkowe oprocentowanie, które rośnie z każdy dniem. Nie ma nic za darmo – trzeba ponieść konsekwencje swoich czynów. Przy spłacie pojawią się pewnie wątpliwości – no bo przecież skąd nagle taka kwota skoro pożyczona została określona suma? No tak kto by czytał drobny druczek w reklamie, która trwa 30 sekund. Szkoda czasu na czytanie regulaminu i zapytanie o szczegóły oraz warunki umowy. Podpis i bawimy się na całego – taka jest filozofia wielu osób, które decydują się na branie krótkoterminowego kredytu.

Mam nadzieję czytelniku, że unikniesz brania takich produktów finansowych – które potrafią drenować portfel i doprowadził do ogromnego zadłużenia poprzez narastające odsetki. Z tymi produktami nie ma żartów. Pożyczasz – oddajesz i to najczęściej znacznie więcej niż zaciągnięta kwota. Instytucje finansowe nie będą miały litości i współczucia gdy nie będziesz miał co włożyć do garnka. Dlatego zacznij myśleć zanim zdecydujesz się na taki krok. Przemyśl czy faktycznie warto się w to bawić. 14

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *