Moje dwa ostatnie tygodnie były bardzo intensywne. Nowe cykle na blogu, jego promocja, praca, a na dodatek musiałem poukładać i dokończyć kilka spraw w życiu osobistym. Wymusiło to na mnie kilka wyjazdów. W trakcie ich trwania, miałem okazję  przyjrzeć się różnym grupom ludzi, oraz usłyszeć kilka rozmów. Dzięki temu utwierdziłem się w przekonaniu, że spora część społeczeństwa przekłada konsumpcjonizm nad zdrowy rozsądek.

Tu i Teraz

Pełne galerie handlowe, ogromne kolejki do restauracji, kawiarni oraz kin. Coraz większa grupa młodych osób posiada drogie luksusowe auta, mieszkania za duże do ich potrzeb w za drogich dzielnicach. Oczywiście wielu z nich na to nie stać i wszystko jest na kredyt. Zrozum mnie tu dobrze drogi czytelniku. Jeżeli zarabiasz dużo pieniędzy, masz solidną poduszkę bezpieczeństwa, to jest to dla Ciebie i nie masz się czym przejmować. Jeżeli natomiast te zobowiązania obciążają Twój budżet w 60% czy nawet w 70% miesięcznych zarobków, nie masz oszczędności, to jesteś biednym człowiekiem na glinianych nogach.

Kiedyś sam tak robiłem, było to bardzo głupie z mojej strony. Życie z dnia na dzień do niczego dobrego nie prowadzi. Chęć posiadania i pokazania innym że też mogę to mieć, jest krótkowzroczne. Życie na pokaz jest nieracjonalne.

Czas na refleksję

Wszystko się jakoś toczy, nie zalegasz z płatnościami, żyjesz pełnią życia. Jesz kilka razy w tygodniu na mieście, bo tak jest wygodniej. Codziennie zaglądasz do Coffee Costa i delektujesz się swoją ulubioną latte. A zastanawiałeś się co zrobisz jak stracisz pracę, z dnia na dzień nie znajdziesz nowej?? Bądź Twoje wynagrodzenie będzie o wiele niższe ponieważ akurat jest kryzys?? Pewnie każdy z Nas ma co sprzedać i jakoś się uda spiąć koniec z końcem. Ale czy na pewno? Jesteś pewien że tego oczekujesz od życia? Ciągłej niepewności oraz cały czas chcesz się zastanawiać jak to dalej będzie? Brak oszczędności, ogromne długi, ciągłe myśli jak sobie poradzę. Psychikę mamy jedną i bardzo słabą. Nie obciążaj jej ponad możliwości.

Inna droga

Sądzę że nie tego oczekujesz od życia. W pierwszej kolejności musisz uświadomić sobie, że żyjesz dla siebie, nie dla innych. Zdecydowanie będziesz miał lepszy komfort psychiczny jak nie będziesz miał długów, bądź mądrze je zaciągniesz. Nie będę prawił morałów co znaczy mądrze. To jest Twój indywidualny wybór. Jeżeli zainteresowałeś się tą tematyką to zajrzyj na blogi Michała Szafrańskiego oraz Marcina Iwucia. Oni pomogą Ci uporządkować finanse. Ja jedynie powiem, jeżeli będziesz robił wszystko z rozsądkiem, to każda rzecz jest dla Nas wszystkich. Idź do kina, zabierz swojego partnera na wypasioną kolację. Rób co chcesz, ale płać za to swoimi zarobionymi już pieniędzmi, a nie pożyczonymi. Zrób to rzadziej, nie pozwalaj abyś bezmyślnie szedł za tłumem, tylko po to żeby być jak inni. Przede wszystkim zachowaj zdrowy rozsądek.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *