Jak już wiecie, od wielu lat jestem aktywnym długoterminowym inwestorem giełdowym. Celowo zwracam uwagę na słowo inwestor – nie spekulant czy inwestor krótkoterminowy. Dlatego z wielkim zaciekawieniem sięgnąłem po “Spekulacja intuicyjna”, aby nauczyć się nowych rzeczy, nie tylko o spekulacji giełdowej, ale również o naszym mózgu i psychologii. Czas sprawdzić czego nauczyłem się z książki Curtisa Faitha.

Intuicja

Autor poświęca sporo miejsca intuicji. Uczy nas, czym ona tak naprawdę jest i jak działa. Przedstawia naukowe dowody na jej działanie oraz masę przykładów z historii sportu czy tradingu. Dzięki tym informacjom, lepiej możemy zrozumieć związek między doświadczeniem i wiedzą a intuicją. Powiem wam tylko, że działa to bardzo podobnie jak komputery – im lepsze dane dasz swojemu mózgowi tym lepiej nasza intuicja będzie działała. Jest bardzo ciekawa i wielowymiarowa część publikacji. 

Źle korzystasz ze swojego mózgu

Bardzo dobrym rozdziałem jest opisanie   używania naszego mózgu. Autor pokazuje nam, że nie dokońca robimy to poprawnie. Nasze błędy poznawcze i umiejętność korzystania z intuicji i rozpoznawania pewnych zachowań, są zachwiane z powodu braku odpowiedniej wiedzy i umiejętności. To jest kolejny rozdział książki, którą można odnieść do wielu innych dziedzin życia poza giełdą. Oczywiście autor skupia się giełdzie i handlu akcjami w krótkim terminie, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby odnieść to do wiedzy ogólnej czy teorii spiskowych.

Rynki

Jak już wiemy jak działa intuicja i gdzie popełniamy błędy poznawcze, autor skupia się na rynkach. Tłumaczy jak działają, co sądzi o cenach i jak należy je odbierać. Odkrywa karty o zmiennościach rynków i jak reagują na nie ludzie. Pokazuje przykłady związane z tłumem na szczycie i ucieczką podczas korekty. Oczywiście wszystkie te aspekty tłumaczy od strony giełdy, jak i psychiki tłumu i jak się do niej odnieść. Nie zapomina o takich elementach jak wsparcie czy opór na konkretnej spółce lub euforii kiedy zarabiamy i smutku w momencie straty.

Jak łączyć intuicję i wiedzę 

Ostatnie rozdziały książki “Spekulacyjna intuicja” uczą nas jak wykorzystać wiedzę zdobytą w poprzednich rozdziałach. Wiemy jak w realnym życiu wykorzystać naszą wiedzę i intuicję, aby jak najwięcej naszych transakcji było dochodowych. Ponadto dowiadujemy się jakiej techniki spekulacji używa Curtis Faith oraz jak nauczyć nasz mózg na chłodno podchodzić do zysków i strat. Uczymy się rozpoznawać cykle na rynkach i szukać odpowiednich spółek.

Książka jest bardzo ciekawa, nie tylko ze względu na wiedzę tradingu, ale również z punktu widzenia naszego mózgu i zachowań ludzkich. Uważam, że powinien ja przeczytać każdy spekulant i osoba, która chce nią zostać. Ja jako inwestor długoterminowy nauczyłem się bardzo dużo, ale nie wiem czy moja osobowość jest odpowiednia, aby zastosować tą wiedzę w życiu codziennym, ale mam zamiar to sprawdzić. Być może za jakiś czas dowiecie się jak mi poszło. Mogę Wam polecić książkę Curtisa Faitha “Spekulacyjna intuicja”.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.