Wiele osób obawia się przejść z pracy na etacie na własną działalność. Wbrew pozorom jest to bardzo dobry syndrom. Każdy z Nas boi się nowych wyzwań i analizuje co może się wydarzyć. Jeżeli rzuciłbyś z dnia na dzień pracę i podjął się nowego wyzwania – jesteś albo wizjonerem albo idiotą. Dzisiaj zajmę się najczęściej powtarzanymi problemami dla osoby chcącej rozpocząć działalność gospodarczą. Niestety są one trudne i nie wystarczy przeczytać tego artykułu – to dopiero początek do przemyślanej zmiany na samozatrudnienie.

Co jak nie będę miał klientów?

Pierwszym i bardzo słusznym aspektem jest klient naszej usługi czy produktu. Bez klienta nie będzie pieniędzy, a bez nich nie ma biznesu. Dlatego należy sprawdzić czy takowy jest. Zanim zaczniesz rozmyślać ile pieniędzy potrzebujesz aby rozpocząć własną działalność, zacznij od ogłoszenia sprzedaży własnego produktu czy usługi. Wystaw ogłoszenie na OLX, Allegro lub stwórz własną stronę, zrób za kilkaset złotych kampanię reklamową i sprawdź zainteresowanie. Nawet możesz rozpocząć realizację części z nich. W Polsce możesz prowadzić działalność nie rejestrowaną i w ten sposób na przestrzeni kilku miesięcy sprawdzisz czy jest szansa na rentowną działalność gospodarczą. Następnie możesz przejść na własną działalność tylko w części. Zakładasz firmę, jednak nie rezygnujesz z pracy na etacie. Okres przejściowy nie może trwać za długo, ponieważ nikt nie jest w stanie pracować tak latami. 

Muszę kupić wyposażenie?

Kolejnym problemem jest niezbędne wyposażenie, które będzie Ci potrzebne. Są usługi czy produkty w których próg wejścia jest bardzo kosztowny. W takiej sytuacji należy wchodzić w działalność bardzo powoli. Najpierw kupujemy niezbędne wyposażenie. W tym celu można postarać się o dofinansowanie bądź kredytowanie. Jednak pamiętaj aby kupić wyłącznie niezbędne narzędzia, a inne w razie potrzeby wypożyczyć. Jeżeli dobrze poszukasz, to ktoś na 100% wypożyczy niezbędny sprzęt razem z obsługą. Oczywiście Twój zysk będzie niższy, ale za to będziesz miał czas spłacić już zakupiony sprzęt lub odłożyć tyle, aby wkład był na tyle wysoki aby późniejsze raty nie doprowadzały Cię do bólu głowy.

Jeśli zabraknie mi kasy?

Oczywiście boimy się również tego, że w pierwszych miesiącach może zabraknąć nam pieniędzy na życie. Jeżeli wrócisz do pierwszej części wpisu i zaczniesz od dorywczego wykonywania swojej działalności, praktycznie zminimalizujesz ryzyko braku klientów, co nie oznacza, że będzie ich na tyle dużo aby zarabiać więcej niż na etacie – przynajmniej na początku. Aby się tym nie przejmować, zanim przejdziesz w stu procentach na własną działalność, odłóż minimum roczną poduszkę bezpieczeństwa. Pozwoli Ci to na spokojną pracę na swoim, a jak uznasz że jednak się to nie uda masz odpowiednio dużo gotówki aby wrócić na etat.

Przyjdzie kryzys??

Ostatnia rozterka – co jak przyjdzie kryzys?? Teraz to problem szefa a nie mój. I w tym momencie mógłbym zakończyć ten temat stwierdzeniem, że zostaniesz zwolniony i jesteś w tej samej sytuacji jak brak klientów. Aby kryzys nie był Twoim gwoździem do trumny, w czasach kiedy dobrze się powodzi musisz odkładać pieniądze na trudniejsze czasy. Im więcej ich zaoszczędzisz tym dłuższy kryzys przetrwasz, a Twoja działalność rozkwitnie – ponieważ gospodarka nie lubi próżni. Zanim pojawią się nowe firmy, Ty będziesz już miał doświadczenie i niezbędne wyposażenie. Dlatego postrzegaj kryzysy jako gorsze czasy, które mogą być Twoją trampoliną – pod warunkiem, że tego nie przeoczysz.

Powyższe rozwiązania są bardzo czasochłonne oraz bardzo wyczerpujące. Jednak nie ma chyba bezpieczniejszych rozwiązań. Testowanie pomysłów i odpowiednia ilość gotówki zawsze są niezbędne. Jeżeli z dnia na dzień postanowisz zmienić swoje życie, raczej spotka Cię porażka. Jednak dobrze to planując, jest duża szansa na sukces, a przynajmniej na porażkę, która będzie dla Ciebie wyłącznie nauczka i jak dobrze wyciągniesz wnioski to kolejna próba będzie już tylko lepsza.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *