Od wybuchu epidemii SARS-CoV-2 coraz głośniej mówi się, że aktualny stan rzeczy jakim jest globalizacja, jest nie do utrzymania. Coraz więcej specjalistów mówi, że świat już nigdy nie będzie wyglądał tak jak dotychczas . Jednak jak wiemy z historii, Hiszpanie zawlekli grypę i inne wirusy do Ameryki i spowodowali o wiele większe spustoszenie niż dzisiejszy COVID-19. Dzisiaj jesteśmy mądrzejsi, bardziej świadomi, mamy więcej empatii? Czy chodzi wyłącznie o pieniądze?

Plusy Globalizacji

Wiele osób widzi plusy płynące z globalizacji. Wielu uważa, że bogaty zachód daje ludziom pracę w nisko rozwiniętych częściach świata jak np. w Indiach. Dzięki nam mają za co żyć i podnoszą swój standard życia. Uczą się wykorzystywać i adaptować nowe technologie, które tworzą bogate kraje, a ich nigdy by nie było na to stać. To dzięki nam (Polska też jest rozwiniętym krajem –  chodź wielu nie chce tego dostrzec) Ci ludzie się poniekąd bogacą. Mają elektryczność w domach oraz wysokiej klasy drogi. W końcu trzeba wyprodukowane towary jak najszybciej przetransportować do portów i na koleje. Inwestujemy miliardy $ aby było lepiej.

Minusy Globalizacji

Jednak czy te wszystkie aspekty są prawdziwe. To zależy z której strony na to spojrzymy. Dla biednych i żyjących w ubóstwie ludzi na pewno tak – ale czy dla zachodnich krajów też jest to odruch dobrego serca? Na pewno nie. Żyjemy w świecie pieniądza. Staramy się aby jak najwięcej zarobić, a aby tego dokonać trzeba ciąć koszty na każdej płaszczyźnie. W Europie ciężka praca jest związana z dużymi wydatkami na wynagrodzenia, natomiast w biednych krajach są to grosze. Dla porównania średnie wynagrodzenie w Indiach sięga niespełna 1000 zł, w Polce jest to prawie 4 000 zł,a w Niemczech 3 200 €  (Ponad 12 000 zł). Jak sam widzisz opłacalność outsourcingu pracy jest ogromna. Tak naprawdę bogata część świata zrobiła sobie z biednych ludzi tanią siłą roboczą. To my bogaci ludzie tłumaczymy sobie dla lepszego samopoczucia, że robimy tyle dobrego.

Straty środowiskowe

Poza tym, że posługujemy się biednymi ludźmi, to dodatkowo niszczymy naszą wspólną planetę mówiąc przy tym, że to nie my. Pokazujemy palcem i zrzucamy winę na nich. A przecież to dla nas prowadzą większość prac przemysłowych i gospodarczych. Aby wykonać pracę za minimalne płace niszczą środowisko. Później to wszystko importuje się do nas spalając przy tym miliony ton ropy, budujemy ogromne kontenerowce, długie linie kolejowe, samoloty transportowe co powoduje uwolnienie ogromnych ilości dwutlenku węgla do atmosfery. Jeszcze tak niedawno robiliśmy z nich wysypiska śmieci. 

Przed nami wielka odpowiedzialność

Być może pandemia przytrafiła się w odpowiednim momencie. Być może ponownie się zastanowimy nad naszymi priorytetami? W końcu zaczniemy realizować plan obniżenia produkcji dwutlenku węgla, a nie tylko zmieniać miejsce jego powstawania. Możemy biednym ludziom pomóc naprawdę, a nie wykorzystywać i ukrywać to pod maską dobroczynności. jedyne o co Cię proszę to to abyś sam się nad tym zastanowił. Dobrze robimy??

One Comment
Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *