Światło dzienne ujrzała długo wyczekiwana książka o kosmosie Jacka Bartosiaka i George’a Friedmana. Zapowiedzi ujawniały rąbki skrywanej tajemnicy i rozpalały apetyty czytelników oraz pasjonatów geopolityki i strategii wojennych. Wydawałoby się, że temat wojny został już wyeksploatowany wystarczająco przez tysiące publikacji. Jednak tutaj mamy do czynienia z zupełnie nowymi i niezwykle ekscytującymi rozważaniami na temat działań wojennych, które będą odbywać się w przyszłości na ziemi i w przestrzeni kosmicznej. Wiąże się to z zupełnie nowym przygotowaniem na tego typu działania i wymaga aktualnego spojrzenia na ten temat. Autorzy zadbali o to, aby dać czytelnikom pełny wgląd w obecne prace nad nowoczesną technologią, która posłuży do rywalizacji w przestrzeni kosmicznej i możliwe konsekwencje tych starań w przyszłości. Książka “Wojna w kosmosie. Przewrót w geopolityce”, to opis teraźniejszości z wybiegiem w przyszłość. Sprawdźmy zatem, co zawiera ta publikacja. 

Współcześni odkrywcy i śmiałkowie

Na stronach książki możemy zauważyć płynne przechodzenie pomiędzy przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Autorzy wyjaśniają nam koncepcje stojące za uruchomieniem programów kosmicznych, służących do eksploracji kosmosu w kontekście naukowych odkryć, przyszłych działań wojennych i zarobkowych. Kroki podjęte kilkadziesiąt lat temu przez rządy, doprowadziły do momentu, gdy w podbój kosmosu angażują się prywatne firmy. Ta kooperacja może doprowadzić do przyspieszenia i skutecznej realizacji założonych celów, związanych z ujarzmieniem przestrzeni pozaziemskiej. To co znaliśmy do tej pory, może zmienić się nie do poznania i doprowadzić do pozyskania znaczących korzyści i zagrożeń dla ludzkości. Na naszych oczach dokonują się zdarzenia, którym przewodzą tacy śmiałkowie jak Elon Musk, Richard Branson czy Jeff Bezos. Współpracując z NASA, mogą doprowadzić do przewrotu w wielu gałęziach gospodarki i zmienić procesy geopolityczne, mogące doprowadzić do wojny, na skalę jaka dla zwykłego obywatela jest obecnie nie do pomyślenia. I właśnie analizą tych szans i zagrożeń, zajmują się w swojej książce Jacek Bartosiak i George Friedman.

Naszpikowanie szczegółami

Czytając publikację, można odnieść wrażenie, że wkraczamy w erę przełomowych działań. Dowiadujemy się, nad czym prowadzone są badania odnośnie zdobywania kosmosu i jaka broń będzie bronić tej przestrzeni lub jej zagrażać. Autorzy zadbali o gigantyczną ilość detali – odnoszących się do panujących w kosmosie reguł i tego, jak człowiek będzie starał się angażować w coraz śmielszą jego eksplorację. Zyskujemy wgląd w procesy obowiązujące  w przestrzeni powyżej ziemskiego globu i co trzeba – lub będzie trzeba zrobić – aby zapewnić ład, dominację czy też przetrwanie ludzkości. Obecny rozwój technologii ogranicza pole manewru człowieka w zdobywaniu galaktyki i w swobodnym poruszaniu się w jej obrębie. Niczego nie można jednak wykluczyć. Jak pokazują autorzy, prace nad rozwojem technologii, która jest i będzie używana w kosmosie, są bardzo zaawansowane. Być może lada moment zostanie opracowana taka technologia, która pomoże przekroczyć Rubikon i znajdziemy się na zupełnie innym poziomie kosmicznych wojaży i możliwości kontrolowania tej przestrzeni. Potrzeba jednak czasu i pieniędzy na te działania. Nie brakuje nam jednak kreatywności i śmiałków podejmujących trud odkrywania nowych pozaziemskich rejonów. 

Wojna międzyplanetarna

Poza uwzględnieniem przez autorów wielu kwestii związanych z nauką o kosmosie i szczegółowych opisów, dotyczących jego funkcjonowania, motywem przewodnim książki są jednak działania wojenne i decyzje geopolityczne. Jak dowodzą Jacek Bartosiak i George Friedman, za rozwojem i zdobywaniem nowych przestrzeni podążają ludzkie emocje i pragnienia. Konsekwencją tych odkryć, jest chęć zarobienia dużych pieniędzy i obrony zdobytych terenów – na których są generowane. Co może prowadzić bezpośrednio do napięć i wybuchu wojny. Autorzy przedstawiają możliwe scenariusze działań zbrojnych, z użyciem nowoczesnej broni i wykorzystywaniem przestrzeni kosmicznej, jako nowego placu walki. Dlatego, jak sami podkreślają, bardzo ważne będzie to, kto pierwszy zdominuje orbity okołoziemskie i księżyc. Zdobywca drugiego miejsca w tym wyścigu, może okazać się największym przegranym i trudno mu będzie realizować swoją politykę i działania związane z generowaniem zysków np. z pozyskiwania kruszców z przestrzeni kosmicznej. Niezwykle istotna będzie także możliwość obserwacji z kosmosu naszej planety. Będąc pod tak skrupulatną obserwacją, będziemy narażeni na wielkie niebezpieczeństwo tego, kto na nas spogląda i w jaki sposób. 

Geografia jako istota geopolityki

Wielokrotnie już Jacek Bartosiak podkreślał, jak ważną rolę odgrywa w geopolityce geografia. Położenie danego państwa może być zaletą jak i wadą dla jego sytuacji wojennej i gospodarczej. Nie Inaczej jest w kosmosie, który rządzi się swoimi specyficznymi prawami. W tej przestrzeni jest jednak o wiele więcej wymagających zależności. W książce znajdziemy dokładne opisy odległości, położenia ciał niebieskich, prędkości i warunków jakie musi spełnić człowiek żeby przetrwać czy też możliwości odkrywania dalekich zakątków kosmosu. W zrozumieniu topografii przestrzeni kosmicznej pomogą nam ilustracje zawarte w książce. Nie bez znaczenia są przedstawione na kolejnych grafikach, miejsca z których startują rakiety i promy kosmiczne, czy też topografia księżyca. Autorzy wyjaśniają wszystkie te skomplikowana zależności w jasny i zrozumiały dla czytelnika sposób. Fachowy język został tak przedstawiony, aby każdy był w stanie pojąć, z czym tak naprawdę mierzą się ludzie próbujący opanować przestrzeń wysoko nad naszymi głowami. 

Podsumowanie

“Wojna w kosmosie. Przewrót w geopolityce” to książka mająca uświadomić ludziom istotę podboju kosmosu. Autorzy dokonują podsumowania podjętych już starań i przewidują, co może wydarzyć się za kilka i kilkadziesiąt lat. O potencjalnym przebiegu wojny możecie przeczytać w ostatnim rozdziale. Dodatkowo, zwracają uwagę na kluczowe elementy geopolityki i techniczne opanowanie przestrzeni kosmicznej. Jak dowodzą – odkrycia pozaziemskie, będą wymagały większej odwagi, więcej pieniędzy i zupełnie nowego typu człowieka. Tak aby mógł przetrwać i podejmować ważne decyzje z daleka od swojej rodzimej planety. Czy jesteśmy gotowi na coraz śmielsze kroki w kosmosie? Tego nie wiadomo, ale są już one  podejmowane i będą przybierały na sile z każdym rokiem. Jak mawiał Thomas Stearns Eliot „Tylko ci, którzy ryzykują pójście za daleko dowiedzą się jak daleko można dojść”. Chciałoby się rzec – do odważnych świat należy – w tym wypadku jednak chodzi o kosmos. Tak jak kiedyś żeglarze przemierzali oceany, tak teraz czeka nas era zdobywania nieznanych obszarów międzyplanetarnych. Jeśli ciekawią Was losy naszej planety, odkryć w kosmosie i jak będzie wyglądała nowoczesna wojna w przestrzeni kosmicznej, koniecznie sięgnijcie po książkę Jacka Bartosiaka i George’a Friedmana. Gorąco polecam ją każdemu. Nie ważne jaką dziedziną się interesujecie, jest ona kluczowa dla zrozumienia przyszłości naszej planety i funkcjonowania ludzkości. 

 

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *