Każdy z Nas wielokrotnie powtarzał bądź słyszał, że nigdy nie będzie bogaty – bo jest to niemożliwe. A z drugiej strony traktował zamożnych ludzi z pogardą i nieuzasadnioną niechęcią. Bardzo często w naszych głowach mamy zakorzenione powiedzenie – “Pierwszy milion trzeba ukraść”. Z takim podejściem zawsze będziecie biedni. Czas rozprawić się ze stereotypami i spojrzeć prawdzie w oczy – dlaczego większość z Nas będzie biedna!

Pieniądze to zło

Już od dziecka jesteśmy uczeni że bogactwo to zło. Dorobili się wyłącznie ludzie, którzy ukradli bądź zarabiali na krzywdzie inny. Idziemy z takim nastawieniem do pierwszej pracy i już pierwszego dnia nienawidzimy szefa, ponieważ jeździ drogim autem, ma duży dom i każdy z pracowników nosi do Niego urazę. Jednym słowem, jest zamożny więc jest zły. Jeżeli będziesz tak myślał, to zawsze będziesz biedny. Pomyśl o bogactwie jak o czymś dobrym. Dziś Twój szef jest bogaty a za 10 lat Ty też będziesz zamożnym człowiekiem spełniającym swoje marzenia.

12 a 15 zł bez znaczenia!

Kto biednemu zabroni bogato żyć do dwunastego każdego miesiąca – oczywiście przy założeniu że wypłata była dziesiątego?? Nikt!! Pytanie jednak czy warto?? Wielokrotnie spotkałem się z takim zachowaniem, że biedni ludzie bardzo chętnie płacili za daną usługę czy produkt kilka złotych więcej niż musieli. Tłumaczą to faktem, iż to nic nie zmieni – jednak ja wiem że zmienia. Szybka kalkulacja dwadzieścia transakcji w miesiącu w których zapłaciliśmy 5 zł więcej niż musieliśmy 20zł x 5zł = 100 zł. Stówka wydana lekką ręką. W ciągu roku 1 200 zł. Niejednokrotnie jest to połowa miesięcznych zarobków takiej osoby a jak by jeszcze do tego doliczyć odsetki z konta oszczędnościowego, to w perspektywie kilku lat uzbierałaby się ładna poduszka bezpieczeństwa. Teraz sam oceń czy warto!

Nie mam z czego oszczędzać 

A teraz zajmijmy się moim ulubionym problemem “Nie mam z czego oszczędzać”. Zarabiam za mało, mam dużo wydatków a pieniądze nie biorą się z nieba. Zawsze w takiej sytuacji proszę aby taka osoba pokazała mi swój budżet i spis wydatków poniesionych w ostatnich miesiącach. Zazwyczaj słyszę, że nie prowadzą takich spisów. W takiej sytuacji pytam skąd wie, że nie ma z czego oszczędzać, jak nie wie na co wydał swoje pieniądze?? Jednak od czasu do czasu znajdują się osoby, które dokładnie planują swoje wydatki i dobrze wiedzą gdzie została wydana każda złotówka. W taki sytuacjach należy poszukać nowej lepiej płatnej pracy, bądź znaleźć dodatkowe zajęcie. Nie ma innego wyjścia, aby zmienić swoją sytuację należy do tego dążyć. Aby być zamożnym należy do tego dążyć a bez oszczędności będziesz stał w miejscu.

Nie mogę sobie wszystkiego odmawiać

Któż tego nie słyszał albo nie użył tego argumentu niech pierwszy rzuci kamieniem. I tu przyznam Ci rację że nie możesz. Każdy z Nas potrzebuje rozrywki, przyjemności i chwili zapomnienia, jednak jeżeli nie umiesz sobie odmówić codziennie i wydajesz więcej niż zarabiasz, idziesz w złym kierunku. Przeznacz co miesiąc 10% swoich zarobków na przyjemności i nigdy tej bariery nie przekraczaj. Jeżeli masz duży plan zaoszczędź kilka miesięcy z rzędu, skumuluj i pozwól sobie na dużą rzecz jednak nie zadłużaj się na swoje zachcianki.

Muszę się pokazać

I oczywiście nie mogło zabraknąć najgłupszego zachowania. Nasza chęć pokazania się jakiego my to ciekawego życia nie prowadzimy, gdzie nie byliśmy, jaką furą jeździmy oraz oczywiście najnowszy flagowy telefon za kilka tysięcy. Niech wszyscy patrzą, mnie nie stać?? Piękna fasada a na koncie i kartach maksymalny dług i ciągłe zastanawianie czy mnie zaraz z pracy nie zwolnią i jak spłacę te wszystkie zobowiązania, a mi nie styka od wypłaty do wypłaty. Jeżeli jesteś w takiej sytuacji, to jesteś durniem i szybko napraw swoją sytuację.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *