Żyjemy w świecie ciągłego kontaktu i informacji. Nic tak dobrze nie sprawdza się jak smartphone oraz odpowiedni dostawca usług telekomunikacyjnych. Dzisiaj mamy przyjemność porozmawiać z Piotrem Kłodawskim, autorem bloga JakaOferta.pl. Zapraszam do przeczytania naszej ciekawej rozmowy o ofertach operatorów, blogowaniu oraz kierunku rozwoju projektu Piotra.

Na początek opowiedz proszę o genezie powstania bloga JakaOferta.pl i jak wyglądały jego początki – od pomysłu do jego utworzenia?

Cześć! Miło mi, że zaprosiłeś mnie do tego wywiadu i chciałbym na początek pozdrowić wszystkich czytelników bloga!

Odpowiadając na Twoje pytanie – generalnie szukałem tematu, który wypełni moją potrzebę pomagania innym w sprawach związanych z technologią czy też ogólnie pojętym życiem codziennym – trochę o tym piszę na swoim blogu w zakładce „O autorze”. Lubiłem doradzać moim znajomym w kwestiach smartfonów, sam po godzinach wiele czasu spędzając na słuchaniu recenzji tych sprzętów.

Dzięki blogowi mogę dotrzeć do większej ilości ludzi. Co prawda (niestety) z tymi osobami nie mam okazji porozmawiać na żywo, jednak mogę w Google Analytics podejrzeć statystyki przejść na poszczególne strony operatorów. Dzięki temu wiem, że prawdopodobnie pomogłem komuś podjąć lepszą decyzję.

Niektórzy czasem starają się odwdzięczyć, np. korzystając z zamieszczonych kodów rabatowych, co jest korzystne dla obu stron. To bardzo miłe i jestem tym osobom wdzięczny. Cieszę się, że mogłem im pomóc, a oni są zadowoleni z korzystnej oferty. Można powiedzieć, że w jakiś sposób jestem troszkę obecny w ich życiu i uczyniłem je odrobinę lepszym.

Czy w porównaniu z początkowymi założeniami coś się zmieniło czy skutecznie wykonałeś każde założenie które miałeś w planie od samego początku?

Jedyne założenia, które zrobiłem, to liczba wizyt na stronę w perspektywie rocznej oraz potencjalna ilość artykułów. Założenia co do ilości wejść na stronę były bardzo pesymistyczne i szybko zostały przekroczone, a założenia ilości artykułów trochę mniej, ale okazały się w miarę realne.

Co sprawia najwięcej trudności w przygotowywaniu zestawień i porównań ofertowych?

Oprócz znalezienia odpowiedniej ilości czasu, którego chciałbym mieć oczywiście więcej, zdecydowanie są to zagmatwane regulaminy i cenniki operatorów. Istotne informacje ukryte są nieraz dość głęboko, a znalezienie ich zajmuje sporo czasu. Do tego wcale nie tak rzadko zdarza się, że dokumenty na stronach nie są aktualne, co okazuje się dopiero podczas kontaktu z helpdeskiem. A ten też potrafi przysłać nieaktualny regulamin czy też źle doradzić.

To są rzeczy, z którymi boryka się każdy klient telekomów. Ja chciałbym ludziom tego oszczędzić i przejmuję to niejako na siebie. Czasem ostrzegam przed takimi sytuacjami, bo lepiej mieć wszystko jasne i łatwo dostępne niż kupować kota w worku i spierać się z operatorem o zbyt wysoki rachunek.

Na Twojej stronie wymieniasz wielu operatorów i producentów sprzętu elektronicznego. Czy współpracujesz z markami i jesteś zaangażowany w projekty komercyjne przynoszące profity dzięki którym możesz rozwijać bloga?

Na ten moment nie, choć nie wykluczam tego w przyszłości. Niemniej jednak moim celem jest zachowanie obiektywizmu i potencjalna współpraca nie może wpływać na manipulację rankingiem czy też moimi wrażeniami z użytkowania danej sieci. Mówię to od razu każdej firmie, która chciałaby być bardziej widoczna na stronie.

Z obserwacji jakie dokonujesz, podziel się proszę wnioskami, dotyczącymi naszego rynku telekomunikacyjnego. Czy zauważasz jego rozwój i czy ceny jakie się pojawiają, są adekwatne do jakości oferowanych usług i produktów?

Nasz rynek jest dość mocno nasycony, a ceny usług są bardzo atrakcyjne. Za 20 złotych możemy mieć bardzo dobry abonament z pokaźnym pakietem GB w ofertach operatorów alternatywnych. Z kolei jeśli chodzi o oferty na kartę, to niedawno pojawiła się nowa taryfa Heyah 01, w której mamy wliczony pełen roaming UE i 20 GB Internetu, a której koszt również oscyluje wokół tej kwoty.

Ogólnie rzecz biorąc, jakość usług jest bardzo dobra, Internet szybki, zdecydowana większość ofert ma HD Voice, dużo propozycji posiada VOLTE. Można czasem narzekać na zasięg niektórych sieci, ale poza tym jestem bardzo usatysfakcjonowany. Braku szybkiego 5g nie odczuwam.

Trzeba pamiętać, że na polskim rynku ceny są bardzo atrakcyjne, a konkurencja duża. To działa oczywiście na korzyść klienta.

Problematyczna jest za to oferta Internetu mobilnego, która nie może konkurować ze światłowodem. Być może spowodowane jest to ograniczeniami sieci i sprawę zmieni wprowadzenie prawdziwej sieci 5G na większym obszarze kraju. Życzyłbym sobie więcej gigabajtów w pakietach, które są obecnie oferowane.

Na co powinny zwrócić uwagę firmy aby lepiej dopasować się do oczekiwań klientów i przyciągnąć więcej osób zainteresowanych ich produktami?

Myślę, że najwięksi operatorzy radzą sobie w większości bardzo dobrze i sprawnie odpowiadają na potrzeby rynku. Firmom może być trudno stworzyć konkurencyjną ofertę, ponieważ każdy z nich oferuje już no-limit rozmów czy SMSów razem z pakietem GB. Czego można chcieć więcej od operatora telefonii komórkowej?

Dlatego od jakiegoś czasu oferty różnią się głównie ilością gigabajtów i dodatkami w postaci gratisowych subskrypcji, np. HBO GO lub Tidala. Czym jeszcze można konkurować? Zapewne osobom konstruującym oferty nie jest łatwo w tym zakresie, podobnie jak firmom tworzącym smartfony. Zdaje się, że kierunkiem są oferty łączone (np. telewizja i telefon), jednak nie każdy telekom jest w stanie je dostarczyć.

Problemem operatorów alternatywnych jest brak marketingu. Marże zapewne są tak niskie, że niewiele zostaje na inwestycje – a szkoda. Ostatnio Play kupił Virgin Mobile, pojawiały się plotki o słabej kondycji Mobile Vikings. Niestety, o ile o tych operatorach słyszało jeszcze relatywnie sporo osób, o tyle o lajt mobile czy Otvartej już niekoniecznie. Te sieci potrafią konkurować ceną, jednak brakuje im współprac komercyjnych, np. z blogerami czy youtuberami. Ich klientami są głównie  ci, którzy szukają w necie lepszych ofert lub osoby z polecenia. Reszta konsumentów idzie do dużych graczy.

Dlaczego by nie ułatwić dotarcia do oferty również tym, którzy znają głównie 4 największe sieci? Reklama na Facebooku czy niższa cena często nie wystarczy, trzeba współpracować z kimś, komu ufają widzowie czy też czytelnicy. Zaufanie jest tu kluczowe, gdyż tak naprawdę często nie mówimy o dużych oszczędnościach, a niezawodności sieci i dobrym kontakcie z obsługą. Marka też robi swoje i nie każdy lubi kupować usługi tylko dlatego, że są tanie.

Podejrzewam, że brak współprac spowodowany jest brakiem środków na inwestycje i być może niekorzystną konstrukcją umów z właścicielami infrastruktury, a także brakiem marketingowego doświadczenia mniejszych operatorów czy też niechęcią do podjęcia ryzyka. Korzystają na tym duzi gracze, którzy nie mają problemu z dogadaniem się z celebrytami czy też youtuberami, często w ogóle nie związanymi  z tą branżą.

Jakie błędy popełniają najczęściej ludzie przy wyborze oferty operatora telekomunikacyjnego?

Największym błędem jest przywiązanie do danej marki oraz brak chęci poznania czegoś nowego. Niektórzy potrafią płacić 70 złotych miesięcznie, podczas gdy lepszą ofertę można dostać za 30 procent tej kwoty – wystarczy przenieść numer i nie bać się tej nieskomplikowanej przecież operacji.

Popularnym błędem jest również to, że tak wiele osób nadal kupuje telefon u operatora wraz z ofertą abonamentową, choć przecież smartfony od kilkunastu lat nie są już dotowane przez telekomy, a telefon można kupić dużo taniej na wolnym rynku lub nawet dokupując go osobno ze sklepu operatora (co pokazałem u siebie na blogu). I wcale nie wyklucza to skorzystania z oferty ratalnej bez oprocentowania, jeśli ktoś takiej potrzebuje.

Oba wspomniane błędy są oczywiście niekorzystne z perspektywy naszych finansów. To wygoda, za którą słono płacimy. Zapewne jest to związane również z niewiedzą, a być może z dość lekkomyślnym stosunkiem do pieniędzy. Innym czynnikiem może być rzekomo lepsza oferta operatora zaproponowana przy przedłużaniu umowy. Klientowi wydaje się, że jest nagradzany za lojalność, tymczasem – nie mając wiedzy o konkurencji – zwyczajnie przepłaca.

Dlatego zachęcam do poświęcenia kilku minut i skorzystania ze strony jakaoferta.pl. Sprawdzenie rankingu nie kosztuje, a korzyści finansowe w skali roku czy dwóch mogą iść nawet w tysiące złotych. Warto przyjrzeć się temu nie tylko samemu, ale z rodziną czy znajomymi, by oszczędności były jeszcze większe.

Poleć proszę nam i czytelnikom źródła w internecie które sam śledzisz i mogą się przydać osobom które przeczytają wywiad z Tobą – podcasty, kanały na YouTube, blogi.

Oglądam sporo recenzji telefonów, które tworzone są przez youtuberów takich jak Majster Pirzu, nieantyfan, Michał Pisarski czy Mobzilla. Z zagranicznych mogę polecić MKBHD lub (z pewną rezerwą, gdyż niektóre filmy zdają się być mocno sponsorowane) Mrwhosetheboss.

Osoby poszukujące promocji np. na doładowania telefonów mogą zaglądać na stronę telepolis.pl, tabletowo.pl lub podobne. Warto na Twitterze śledzić profile operatorów, którzy w tym serwisie informują o ofertach specjalnych. Niektórzy z nich mają również swoje blogi.

Jeśli ktoś chce znaleźć najlepiej wyposażony telefon w danej kwocie, polecam moje rankingi najbardziej kompletnych smartfonów zamieszczane na blogu. Zbieram tam informacje z różnych źródeł, aby  nie trzeba było szukać i porównywać samemu.

W jaki sposób planujesz rozwijać bloga i czy masz wizję tego jak będzie wyglądał za 3 lata?

Blog będzie się rozwijał zgodnie z zapotrzebowaniem odbiorców – staram się uważnie wsłuchiwać w ich głos i dostarczać odpowiednie treści. Nie zabraknie dodatkowych materiałów poradnikowych, recenzji sieci czy też rankingów smartfonów. Czas zweryfikuje, które pomysły są trafne, a które mniej.

Czy poza blogiem planujesz otwarcie podcastu i kanału na YouTube?

Kanał tak naprawdę już jest, ale są tam tylko dwie prezentacje. Być może w przyszłości pojawi się podcast, ale wątpię, bym głównie poruszał w nim temat cen. Zdecydowanie szybciej i prościej wejść na stronę i zobaczyć ranking, niż przez kilkanaście minut słuchać opowiadania o różnych operatorach i ich cenach.

Co Cię skłoniło do założenia bloga? 

Czynników jest mnóstwo i wymienienie ich wszystkich zajęłoby sporo czasu, więc ograniczę się do tych najważniejszych. Przede wszystkim to chęć robienia czegoś, co lubię i umiem, a przy okazji dawania innym konkretnej wartości. Trochę czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniej tematyki oraz formy.

Możliwość wyjścia poza utarty schemat zajmowania się jedną branżą jako pracownik korporacji i podzielenia się swoimi zainteresowaniami są równie cenne. Oczywiście nie można powiedzieć, by moim hobby było czytanie ofert operatorów ;). Interesują mnie jednak tematy technologiczne (szczególnie smartfony), a stąd już jeden krok do dostawców usług, bez których funkcjonalność owych byłaby mocno ograniczona.

Tematyka blogowa jest jakoś skorelowana z Twoją pracą? 

Zupełnie nie, to dwa różne światy, które łączy jedynie sposób mojej pracy, tj. analiza źródeł i dostarczanie gotowego rozwiązania.

Dziękujemy Piotrze za Twój poświęcony czas i niezwykle wyczerpujące odpowiedzi na zadane pytania. Trzymamy kciuki za dalszy rozwój bloga i czekamy z niecierpliwością na kolejne wpisy.

Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz i życzę Wam trafnych wyborów!

 

Mamy nadzieję, że zainteresował Was Piotr swoją pasją i postanowicie przy kolejnej zmianie operatora telekomunikacyjnego skorzystać z wiedzy i rankingów przez Niego przygotowanych. Nie dajcie się oszukać i wybierzcie najlepszą opcję dla siebie. Jeżeli macie więcej pytań do Piotra możecie zadawać je w komentarzach lub na stronie JakaOferta.pl.

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *