Obecna forma funkcjonowania służby zdrowia – ze swoimi zaletami i bolączkami – ma swoje korzenie w czasach gdy prym wiódł John D. Rockefeller. To właśnie o jego wkładzie w rozwój i ukształtowanie tego sektora jest książka “Medycyna Rockefellera. Służba zdrowia i kapitalizm”. Jej treść skupiona jest na grupach wpływu, konfliktach interesu i przeciąganiu liny – pomiędzy środowiskiem medycznym, korporacjami i rządem w USA. Każdy pragnął ugrać dla siebie jak najwięcej, co wymagało wielu kompromisów i skazywania na straty korzystne dla społeczeństwa rozwiązania. Wszystko to w imię ugryzienia jak największego kawałka tortu – jakim jest branża medyczna i związane z nią pieniądze. Jeżeli pragniecie uzyskać więcej informacji o tym co miało wpływ na służbę zdrowia, zachęcam do zagłębienia się w książkę E. Richarda Browna.

Od potępienia do szacunku

W książce mamy do czynienia z przedstawieniem historii i analizą zawodu lekarzy. Przeszedł on długa drogę, od ignorowania osób które go wykonywały, do prestiżu i szacunku w dzisiejszych czasach. Dawniej estymy tej profesji nie dodawał również fakt, że prawie każdy mógł się zajmować leczeniem ludzi w każdej postaci – naturalnej czy naukowej. Autor opisuje jak ewoluowała branża medyczna i jakie koneksje zawiązywały się pomiędzy medykami i przedsiębiorcami. Moment w którym starano się ustrukturyzować sektor usług zdrowotnych, wiązał się silnie z wywieraniem wpływu na inne grupy zawodowe, społeczeństwo i polityków. Mimo idealistycznego podejścia kilku osób, ostatecznie górę wzięły pieniądze i stworzenie maszyny do zarabiania pieniędzy – na bazie zdrowia ludzi. Koncerny farmaceutyczne produkujące leki i wyposażenie szpitali, odegrały tutaj również kluczową rolę. 

Ogromne pieniądze w grze

Nie byłoby rozwoju medycyny, gdyby nie duże pieniądze jakie wkładał w nią John D. Rockefeller lub Andrew Carnegie. Z jednej strony mamy chęć jej unowocześnienia, zwalczania chorób, poprawy stanu zdrowia ludzi (w tamtych czasach głównie pracowników fizycznych) i większego dostępu do lekarzy dla ogółu społeczeństwa. Jednak mimo najszczerszych chęci i wiary w misję poprawy służby zdrowia, doszło także do zbijania kapitału i realizacji korzyści wynikających z możliwości zarabiania dużych pieniędzy i wywierania nacisków na różne grupy interesu. Autor ujawnia mechanizmy jakie wówczas funkcjonowały i jakie skutki dla obecnych czasów przyniosły zakulisowe rozgrywki wpływowych ludzi, którzy pociągali za sznurki. Sprytne lawirowanie pomiędzy decydentami i obiecywanie korzyści, opłacało się przede wszystkim ludziom na szczycie oraz pragnącym lepszego statusu lekarzom. Niestety ucierpieli na tym zwykli obywatele chcący się leczyć ze wszelkich chorób i pragnący mieć powszechny dostęp do fachowej pomocy lekarskiej.  

Podsumowanie

Książka w doskonały sposób obrazuje kręte losy i funkcjonowanie służby zdrowia. Wyjaśnia jej przebieg i dlaczego aktualnie wygląda w ten a nie inny sposób. Mimo iż publikacja skupia się na Stanach Zjednoczonych Ameryki, z pewnością możemy przełożyć wiele obserwacji na nasze rodzimy podwórko. Po przeczytaniu tej pozycji będziemy bardziej świadomi tego, dlaczego pomimo ogromnych wydatków na publiczną służbę zdrowia, nie mamy zapewnienia takiej ochrony i leczenia jakiego oczekujemy od Państwa. Płacąc podatki pragniemy być chronieni, jednak tutaj w grę wchodzą koneksje korporacji, firm farmaceutycznych, polityków i samych lekarzy. Spora cześć tych osób pragnie zarabiać bajońskie sumy pieniędzy i szczycić się określonym statusem społecznym oraz wpływami jakie mogą wywierać na innych. Być może problem tkwi w mentalności i nie działaniu z powołania na rzecz społeczeństwa, tak aby zadbać o ich zdrowie.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.