Niepewność dotycząca jutra jest ogromna, sytuacja jaka nastała, nie pozwala na wielkie plany i przewidywania. Możliwość przemieszczania się po świecie jest ograniczona, prowadzenie biznesu obwarowane jest wieloma przepisami a światowe gospodarki liczą straty jakie zostały spowodowane przez lockdown. Do tego dochodzi walka mocarstw – Chiny kontra USA. Wszystko to powoduje, że jesteśmy świadkami globalnego przemeblowania istniejących reguł i procesów. COVID-19 spowodował przyspieszenie zmian które nadeszły by za jakiś czas i wytworzył wiele nowych zachowań – na które zapewne nikt by się wcześniej nie zdecydował. 

Walka o hegemonię

Od czasów II wojny światowej jesteśmy przyzwyczajeni, że nad całym światem realna władzę sprawują Stany Zjednoczone Ameryki. Od momentu wprowadzenia systemu z Bretton Woods waluta tego kraju jest powszechnie akceptowanym i stosowanym środkiem płatniczym na świecie. Dzięki temu USA mogą kontrolować strategiczne przepływy i międzynarodowy handel. Wspomagając się marynarką wojenną czuwają nad tym aby wymiana dóbr na oceanach świata przebiegała w sposób płynny i korzystny dla uczestników globalnego handlu. Do tej pory znaliśmy tylko jedno mocarstwo. Jednak ta sytuacja zmieniła się gdy swoją pozycję umocniły Chiny. Nagle po przebudzeniu Ameryki zdano sobie sprawę że mamy konkurujące ze sobą o berło pierwszeństwa dwa silne kraje. Nastąpiła sytuacja bezprecedensowa w historii świata. Dwa mocarstwa, które chcą narzucić swoje reguły gry i panować nad całym globem. Obecnie rozpoczyna się również walka o kosmos – co znacznie zmieni zasady toczenia wojny na ziemi na wielu płaszczyznach. Dla Chin sytuacja z koronawirusem jest w takim samym stopniu zagrożeniem jak i szansą na dominację. Co z tego wyniknie pokażą kolejne lata. Sytuacja będzie zmieniać się diametralnie. Jednego możemy być pewni – żadne z tych państw nie zdejmuje nogi z gazu i będą walczyć o prymat zawzięcie. W grę wchodzi ogromna stawka – panowanie nad światem i dyktowanie reguł gry w gospodarce na całej kuli ziemskiej. 

Produkcja i praca

Do marca br. byliśmy przekonani że lwia część światowej produkcji odbywa się w Chinach. Dzisiaj mnóstwo firm już wie jak niebezpieczne stało się postawienie na wytwarzanie dóbr wyłącznie w tym kraju. W momencie wybuchy pandemii ten rynek się zatrzymał i nagle odczuły to inne kraje. Nastąpiła blokada i mimo iż był popyt, nie było podaży. Europejskie i Amerykańskie firmy odczuły to doskonale na własnej skórze. Już teraz słyszy się głosy, że wiele firm zmieni sposób produkcji i przeniesie wytwarzanie towarów do Europy – tak aby mieć większą kontrolę i dostęp do nich w chwili potrzeby lub kryzysu. Gospodarka kraju kwitnącej wiśni może ucierpieć gdy nastąpi masowy exodus wyprowadzania produkcji z tego kraju. W ten sposób zyskają inne kraje, które dostosują się do wymogów produkcyjnych i sprostają  wymaganiom wielkich koncernów. 

Poruszanie się i spotkanie z ludźmi

Teraz aby wyjść z domu i zrobić zakupy musimy zasłaniać nos i usta oraz często zdezynfekować dłonie. Jeśli chcemy przebywać w towarzystwie innych osób jesteśmy zmuszeni zachowywać dystans. Każdego dnia zmieniają się restrykcje dotyczące międzynarodowego transportu. 2 września br. została zaktualizowana lista krajów do których nie polecą samoloty. Utrudnia to prowadzenie biznesu, kontakty towarzyskie i rozwój turystyki. Branża lotnicza i turystyczną już teraz są w złej kondycji i każdy kolejny miesiąc będzie powodował dalszą zapaść. Nie sprzyjają temu chaotyczne wytyczne rządu i zmiany przepisów z tygodnia na tydzień lub momentami wręcz z dnia na dzień. 

Zmiany

Na pewno czekają nas zmiany na świecie w najbliższych miesiącach. Mimo iż wiele z nich już zaistniało, to z pewnością będziemy poddani kolejnym. Pytanie tylko – czy będą one trwałe czy tylko przejściowe. Ile z nich zostanie na całe życie a ile zwyczajnie wyprzemy ze swojego świata? Warto by było zachować te, które nam pomagają i usprawniają codzienne funkcjonowanie. Obecnie jest idealny moment na zastanowienie się nad przyszłością i tym co może ona przynieść. Dobrze jest wykorzystać ten czas i usprawnić działanie otoczenia, świata i dokonać wartościowych zmian. Wiele z nich zaistnieje bez naszej ingerencji i opieranie się nim może przynieść wyłącznie szkody i rozgoryczenie. Na całym globie dochodzi do wykuwania się nowego ładu i nowych procesów. Być może za kilka lat będziemy żyć w zupełnie odmiennej rzeczywistości i z perspektywy czasu będziemy patrzeć z rozrzewnieniem na minione lata. Czy ulegnie rozpadowi obecny światowy ład? Czy światowym hegemonem będzie inny kraj? To wszystko jest wielką niewiadomą, ale wielkie zmiany zachodzą na świecie i będziemy ich świadkami każdego kolejnego dnia. Dobrze jest mieć oczy szeroko otwarte i wykorzystać te zmiany w dobrym celu. 

 

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *